Zbiorowisko historii, opowiadań anonimowych autorów.
[Karakaze]Jednak ja chciałbym dopowiedzieć, że Pan Roture dział w oddziaływaniu emocji, chciałbym przedstawić pewną sytuacje.Dwa dni przed dokonaniem nie jakiego zabójstwa
[Adwokat]Nie jakiego?
[Karakaze]..przez mojego klienta...
Jego Ojciec został pozbawiony życia za nie oddanie długi firmie, któej szefem był nie kto inny jak PAŃSKI BRAT!
[Brat]Jak pan może tak bezcześcić imię mojego zmarłego brata..
[Karakaze]CZY TO NIE PAŃSTKA i pana firma zarządzała wszelkimi pożyczkami w której też uczestniczył ojciec mojego klienta?!
[Brat]Tak to prawda..
[Adwokat]Mój klient chciał powiedzieć, że tak ojciec oskarżonego był ściślę związany z formą brata zamordowanego.Jednakże w przeciwieństwie do pana Roturo nie mamy dowodów na to, że to mój klient czy też zamordowany brat był osobą która pozbawiła życia Ojca pana Roture.
[Prokurator]Za to mamy pełno dowodów, że to właśnie pan zabił pana Yanme.
[Adwokat]Mało tego, może to właśnie długi jego ojca skłoniły go do tej decyzji.Chciał wymusić od Yanmy uregulowanie długów ojca, jednak ten się nie zgodził, więc doszło do szarpaniny, którą na nieszczęście brata mojego klienta wygrał oskarżony pozbawiając go życia.
[Karakaze]{Cholera, są doskonale przygotowani do sprawy, co mam zrobić..}
[Sędzia]Widzę, że obrona oskarżonego nie ma więcej wytłumaczeń w tej sprawię.
Zaraz razem z ławą przysięgłych zejdziemy do pokoju obok by ustalić wysokość wyroku.
[Adwokat]Proszę tylko wysokiego sądu o uwzględnienie, tych wszelkich okaleczeń zmarłego, i zabicia brata klienta z zimną krwią.
Offline